📞 668 682 947  ·  ✉️ tadeusz.klapkowskischr@diecezja.opole.pl
Czcionka:
Parafia śś. Apostołów
Piotra i Pawła
Sidzina · Diecezja Opolska
Intencje
Aktualności · 29 sierpnia 2026

Pięćdziesiąty raz na Jasną Górę - nasi pielgrzymi wrócili od Matki

Kolumna pielgrzymów o świcie na polnej drodze wśród ściernisk

Jest w sierpniu taki tydzień, w którym drogi wiodące ku Częstochowie zapełniają się śpiewem. Tak dzieje się od pół wieku i tak było w tym roku. W dniach 16-22 sierpnia na Jasną Górę szła jubileuszowa, pięćdziesiąta już Piesza Pielgrzymka Opolska pod hasłem „Uczniowie-misjonarze", a w niej - jak co roku - pielgrzymi z naszej parafii. Ze strumieniem nyskim wyruszyli w niedzielę 16 sierpnia, aby po siedmiu dniach drogi stanąć u stóp Jasnogórskiej Matki.

Kolumna pielgrzymów o świcie na polnej drodze wśród ściernisk
Świt na szlaku - kolumna pielgrzymów wśród ściernisk

Kto choć raz szedł, ten wie, jak wygląda pielgrzymi dzień. Pobudka przed świtem, poranna modlitwa i droga - przez pola pachnące po żniwach, przez brukowane uliczki wsi, które budzą się razem z pielgrzymami. Na czele grupy krzyż przystrojony czerwonymi wstążkami, a za nim kilkaset par nóg, które z każdym kilometrem bolą trochę bardziej i z każdym kilometrem znaczą trochę mniej. Bo na pielgrzymce nogi niosą, ale prowadzi serce.

Krzyż pielgrzymkowy przystrojony czerwonymi wstążkami na czele grupy
Krzyż pielgrzymkowy na czele grupy

Dzień na szlaku ma swój stały porządek: różaniec, śpiew, konferencje, godzinki, a w samo południe Msza Święta polowa - ołtarz pod namiotem, wokół łąka pełna pątników, cisza przerywana tylko dzwonkiem. Wielu z nas właśnie te Msze pod gołym niebem pamięta potem najdłużej. Nie ma murów, nie ma ławek - jest niebo, pole i Pan Bóg blisko jak nigdy.

Msza Święta polowa pod czerwonym namiotem
Msza Święta polowa - ołtarz pod namiotem, wokół pątnicy

A między modlitwą - zwyczajna, piękna ludzka dobroć. Mieszkańcy mijanych wsi wystawiają przed domy wodę, kompot i ciasto, dzieci machają z płotów, starsi błogosławią przechodzących. Grają skrzypce i gitara, śpiew niesie się nad polami. Wieczorem gościnne progi, obolałe stopy i sen, który przychodzi szybciej niż gdziekolwiek indziej. A rano znów droga - i znów radość.

Naszym pielgrzymom towarzyszył ksiądz proboszcz Tadeusz, który szedł razem z nimi - z dobrym słowem, z posługą i z głoszonym Słowem Bożym. Najpiękniej opowiedziała o tym „szefowa" naszej grupy parafialnej, pani Ania Oliwa:

Za nami piękny czas pieszego pielgrzymowania - zmęczenia, bólu nóg, ale przede wszystkim pięknych spotkań z Jezusem i drugim człowiekiem. Jesteśmy zmęczeni fizycznie, ale nasze serca są pełne radości, wdzięczności i duchowego szczęścia. Na naszej drodze doświadczyłyśmy ogromnego wsparcia naszego czcigodnego ks. Proboszcza Tadeusza, który swoją obecnością, dobrym słowem i głoszonym Słowem Bożym dodawał nam siły i pomagał jeszcze głębiej przeżywać ten czas. To nie jest tylko droga na Jasną Górę do naszej niebieskiej Mamy - to droga, na której spotykamy Boga, ludzi i samych siebie.

Kapłan w sutannie w drodze z pielgrzymami
Z dobrym słowem na szlaku

Bo Jasna Góra to nie jest zwykły cel podróży. Od ponad sześciu wieków idą tam Polacy ze wszystkimi swoimi sprawami - z tym, co trudne, i z tym, za co chcą podziękować. Szli tam nasi rodzice i dziadkowie, szły całe pokolenia z naszych stron. Kiedy po dniach marszu zza drzew wyłania się wreszcie jasnogórska wieża, nawet ci, którzy widzieli ją wiele razy, milkną. W kaplicy przed Cudownym Obrazem każdy wypowiada to, co przyniósł w sercu przez te wszystkie kilometry - i wraca do domu inny, niż wyszedł.

Jest w tym wszystkim jeszcze jedna piękna rzecz: powtarzalność. Pielgrzymka opolska szła w tym roku po raz pięćdziesiąty. Co roku ten sam sierpień, te same wsie, te same pieśni - i za każdym razem wszystko na nowo. Wiara żyje właśnie takim rytmem: co niedzielę Msza Święta, co roku odpust, co roku droga do Matki. To nie jest rutyna - to wierność. Tak jak wierne jest pole, które każdego lata wydaje plon, tak wierny jest pielgrzym, który każdego sierpnia zakłada buty i rusza. W świecie, w którym tyle się zmienia, ta powtarzalność jest skarbem - łączy nas z tymi, którzy szli przed nami, i z tymi, którzy pójdą po nas.

Wszystkim naszym pielgrzymom serdecznie dziękujemy za trud i za modlitwę, którą nieśli w intencjach całej parafii. Wróćcie z nami do tych dni, oglądając poniższe zdjęcia. A jeśli ktoś, patrząc na nie, poczuje, że za rok też mógłby spróbować - pielgrzymka wyruszy znów, jak zawsze w sierpniu. Droga czeka. Matka czeka.

Galeria - wspomnienia z drogi

Pielgrzymi idą brukowaną ulicą przez wieś
Grupa pielgrzymów na wiejskiej drodze
Pielgrzymi na asfaltowej drodze wśród pól
Muzykanci ze skrzypcami i gitarą prowadzą śpiew
Mieszkańcy wsi witają pielgrzymów
Kapłani z obrazem Matki Bożej podczas Mszy polowej
Pielgrzymi klęczą na drodze podczas błogosławieństwa
Pielgrzymi odpoczywają na trawie podczas postoju

← Wróć do listy